Interpelacja w sprawie nowych zasad naliczania podatku VAT w budownictwie - ponowna

   W dniu 13 lipca br. zwróciłam się o udzielenie odpowiedzi na moją interpelację w sprawie jw. Ponieważ odpowiedź Ministra Finansów uznaję za niezadowalającą, zwracam się o dodatkowe wyjaśnienia w przedmiotowej sprawie.    Uważam, że nie została mi udzielona konkretna odpowiedź na pytanie, jakie Rząd lub Ministerstwo Finansów zamierza podjąć działania, ażeby kontrakty zawarte przed 1 maja br. mogły być rozliczane w oparciu o reguły podatkowe obowiązujące w dniu rozstrzygania przetargów publicznych.    Problem, z którym się zwracam, w przypadku jego nierozwiązania będzie miał nieodwracalne skutki dla przedsiębiorców realizujących kontrakty zawarte z podmiotami publicznymi, gdyż były one skalkulowane przy uwzględnieniu 7% stawki VAT na materiały budowlane. Stopień społecznej szkodliwości tych skutków obliguje mnie do pełnego wyjaśnienia powstałych wątpliwości.    Nie przyjmuję odpowiedzi na moją interpelację za zadowalającą, gdyż według mojej oceny niezasadne są argumenty w niej przedstawione, z których wynika, iż strony zawierające umowy o roboty budowlano-montażowe w 2003 roku, przy zachowaniu należytej staranności w zakresie zdobycia pełnej wiedzy na temat podstaw prawnych stosowania dla tych robót stawek podatku VAT, miały możliwość takiego ukształtowania treści umowy, która pozwoliłaby uwzględnić w przyszłości zmiany stawki podatku stosowanej dla tych robót.    Po pierwsze, pragnę uzmysłowić, że firma starająca się o kontrakt na realizację robót ze środków publicznych przedstawia kosztorys uwzględniający stawki podatku obowiązujące na ten dzień. To samo dotyczy chwili podpisywania umów. Inne przedstawienie warunków finansowych przez firmę powoduje automatycznie jej odpadnięcie z przetargu, bo przecież wystarczy, że jeden z konkurentów uzna, że swój kosztorys obliczy z uwzględnieniem stawki podatku obowiązującej, a nie hipotetycznej, która może, ale nie musi w przyszłości bezwzględnie obowiązywać. Wtedy zaproponuje niższą cenę, co spowoduje, że podmiot publiczny rozstrzygający przetarg nie będzie miał wątpliwości, jaką ofertę wybrać. Które z tych działań uznać za pragmatyczne i profesjonalne? Odpowiedź chyba nasuwa się sama.    Ponadto uważam za nieprawdopodobne, aby podmiot gospodarujący środkami publicznymi chciał podpisać umowę o nieokreślonej cenie, która mogłaby wzrosnąć pod warunkiem zmiany stawki podatku VAT. Teoretycznie jest to możliwe, ale praktycznie pozbawione racji bytu.    Po drugie, powoływanie się na art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 11, poz. 50 z późn. zm.) nie wskazuje bynajmniej uczestnikom obrotu prawnego, że stawka podatku VAT na materiały budowlane zostanie zwiększona. Wykładnia językowa tego przepisu pozwala być pewnym tylko tego, że stawka 7% podatku VAT na materiały budowlane po 31.XII.2003 r. ulegnie zmianie. Choć i to twierdzenie nie jest do końca prawdziwe, gdyż jak podkreślono w odpowiedzi na moją interpelację, rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 24 grudnia 2003 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług - Dz.U. Nr 224, poz. 2229, przedłużyło stosowanie normy prawnej dotyczącej obowiązywania 7% stawki podatku VAT na materiały budowlane. Nasuwa się tutaj nieodparte pytanie: co powinien zrobić przedsiębiorca, który mając pełną wiedzę na temat podstaw prawnych stosowania stawek podatkowych, przegrał przetarg, zachowując ˝należytą˝ staranność i przedstawiając pod koniec 2002 r. lub w 2003 r. (bo o takich przetargach mowa) kosztorys z uwzględnieniem 22% stawki podatku VAT na materiały budowlane? Przecież ta stawka miała się zmienić, a stało się akurat inaczej - pozostała bez zmian, a przedsiębiorca zbankrutował. Czy takie przypadki nie są aby zaprzeczeniem zasady pewności prawa?    Po trzecie, absurdalne jest twierdzenie, aby uczestnicy obrotu prawnego kierowali się w swoich działaniach informacjami prasowymi, nie przykładając większej wagi do przepisów bezwzględnie obowiązującego prawa podatkowego. Z tego, co pamiętam, wiadomości medialne raczej skłaniały do wniosku, że środowiska budowlane ostro sprzeciwiają się zwiększeniu stawki podatku VAT na materiały budowlane i że takie działanie zagrozić może wzrostowi gospodarczemu w Polsce. Można było odnieść wrażenie, że w tej sprawie jeszcze nic nie jest przesądzone. W świetle obecnych propozycji nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym wydaje się, że taki pogląd mógł być uzasadniony, bo okazuje się, że można przywrócić 7% obniżoną stawkę VAT na materiały budowlane, która objęłaby praktycznie całą ˝mieszkaniówkę˝ (odwołuje się do artykułu ˝Pora na VAT˝, Gazeta Wyborcza z dnia 27.VIII.2004 r.), VI Dyrektywa UE pozwala bowiem na to. Czy w tym przypadku nie jest tylko aksjologicznym twierdzenie, że poprzednie zmiany stawki podatku VAT na materiały budowlane były dostosowywaniem do wymogów prawodawstwa unijnego, skoro okazuje się, że może być inaczej, i to zgodnie z Dyrektywami Unii Europejskiej? Ze względu na powyższe argumenty zwracam się z pytaniem, jak w sentencji.    Z poważaniem    Poseł Barbara Blida    Siemianowice Śląskie, dnia 27 sierpnia 2004 r.





Dane z całego świata Opowiadania Access Felieton akademickie liga typerów xrumer naturyzm wideofilmowanie cennik artykułykadencja11 mozaiki czytaj open zabawki